Agnieszka Łyp Chmielewska

adwokat

Z zawodu jestem prawnikiem, a z pasji hodowcą, czynnym zawodnikiem agility, miłośnikiem rasy corgi. Kancelarię adwokacką prowadzę w Dąbrowie Górniczej przy ul. Sienkiewicza 14...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się +48 799 030 205

Tajemnica lekarska lekarza weterynarii

Agnieszka Łyp-Chmielewska17 sierpnia 2020Komentarze (0)

Jak wiecie jestem dość aktywna na Instagramie (możecie mnie śledzić pod nazwą psiparagraf.pl). Na IG obserwuje również wielu lekarzy weterynarii i wiele przychodni czy gabinetów weterynaryjnych. Bardzo często wrzucane są zdjęcia małych pacjentów w trakcie diagnozowania czy leczenia – ogólnie z pobytu w danej placówce.

Oglądając te wpisy naszła mnie myśl, że należy zastanowić się nad pojęciem tajemnicy lekarskiej, w szczególności w dobie tak rozwiniętych mediów społecznościowych.

Tajemnica lekarska

Tajemnica lekarska lekarza weterynarii określona jest w art 28 kodeksu etyki lekarza weterynarii. Zgodnie z treścią przepisu tajemnicą zawodową objęte jest wszystko czego lekarz weterynarii dowiedział się w trakcie wykonywania czynności zawodowych. Wszak tylko i wyłącznie taką suchą informacje znajdziemy w kodeksie etyki lekarzy weterynarii.

Zastanówmy się w ogóle nad pojęciem tajemnicy zawodowej/lekarskiej. W przepisach prawa brak jest definicji tego pojęcia. Przyjąć należy, że są to wszelkie informacje jakich lekarz weterynarii dowiedział się w trakcie wykonywania swojego zawodu. Powinno teraz paść pytanie – czyli jakie.

Tajemnicą zawodową lekarza weterynarii są:

  • dane właściciela pacjenta
  • dane pacjenta
  • schorzenia wykryte u pacjenta
  • diagnoza
  • sposób leczenia
  • podane leki

Udzielanie informacji objętych tajemnicą lekarską

Lekarz weterynarii udzielać informacji objętych tajemnicą zawodową może tylko i wyłącznie osobie uprawnionej. Przez taką osobę oczywiście rozumiemy właściciela pacjenta. Niewątpliwe jest również iż dopuszczalne jest konsultowanie przypadków medycznych pomiędzy lekarzami weterynarii z wyłączeniem udzielania informacji umożliwiających identyfikację pacjenta oraz jego właściciela.

Z praktyki wiem, że bardzo często zdarzają się sytuacje, iż hodowca dzwoni do określonego gabinetu weterynaryjnego i chce uzyskać informację o stanie zdrowia psa/kota pochodzącego z jego hodowli. Oczywiście takiej osobie informacji nie możemy udzielić. Spotkałam się nawet ze zleceniem od mojego klienta, że to ja mam zadzwonić do gabinetu weterynaryjnego i ustalić co się stało z psem z jego hodowli, bo mnie jako adwokatowi powiedzą.

Pamiętajcie, że ujawniając tajemnicę zawodową osobie nieupoważnionej narażacie się na odpowiedzialność dyscyplinarną.

Zwolnienie z tajemnicy lekarskiej

Kodeks etyki wprowadza pewne wyjątki, kiedy to może dojść do zwolnienia z tajemnicy zawodowej.

I tak:

  1. za zgodą właściciela lub opiekuna zwierzęcia, 

  2. w przypadku zagrożenia zdrowia publicznego, 

  3. gdy wymagają tego przepisy prawa. 

Pierwszy punkt wydaje się iż nie wymaga większego tłumaczenia. Zalecałabym, aby taka zgoda przybrała formę pisemną – w innym przypadku możemy narazić się na zarzut naruszenia tajemnicy lekarskiej – i nie będziemy posiadać potwierdzenia z jej zwolnienia.

Kilka słów komentarza:

Zagrożenie zdrowia publicznego 

Przyjąć należy, że zapis ten został wprowadzony w celu ochrony wyższego dobra jakiem jest zdrowie publiczne. Nie ulega wątpliwości, że w tym zakresie mowa jest o m.in. chorobach zakaźnych czy takich odzwierzęcych, które również zagrażają życiu oraz zdrowiu ludzi.

Gdy wymagają tego przepisy prawa

Kiedyś jeden z lekarzy weterynarii zadał mi pytanie – czy jeśli zauważył u pacjenta objawy znęcania się czy może zadzwonić na policję. W mojej ocenie właśnie punkt trzeci kodeksu etyki zwalnia lekarzy weterynarii od zachowania w tym zakresie tajemnicy. Oczywiście nie można również pomijać regulacji przepisów szczególnych nakładających na lekarzy weterynarii poszczególne obowiązki.

Tajemnica zawodowa w mediach społecznościowych

Obserwując licznych lekarzy weterynarii w mediach społecznościowych zauważyłam iż umieszczane są zdjęcia pacjentów z wizyty.

Oczywiście pamiętajcie, że zwierze w świetle przepisów prawa nie posiada ochrony wizerunku, stąd można umieszczać bez przeszkód ich zdjęcia w internecie bez zgody właściciela.

Jednak każdy lekarz weterynarii umieszczając w swoich mediach społecznościowych informacje o pacjentach powinien pamiętać o art 28 kodeksu etyki. Informacje powinny być podane w taki sposób aby uniemożliwić identyfikacje pacjenta oraz jego właściciela. Dla zabezpieczenia interesów lekarza weterynarii oraz kliniki czy gabinetu weterynaryjnego zalecałabym pobieranie zgody na umieszczanie pacjenta oraz jego historii w mediach społecznościowych. Nie każdy właściciel pacjenta życzy sobie, aby informacje o nim umieszczane były w mediach społecznościowych kliniki.

Oczywiście czym innym jest informacja -“o dziś był u nas na wizycie kot Azor” a czym innym informacja – ” o dziś na wizycie w klinice był pies Rudek, który cierpi na dysplazję prawego stawu biodrowego w trakcie leczenia, któremu podawane są leki jak i istnieje ryzyko operacji”. W przypadku tego drugiego opisu wydawałoby się iż należy pobrać zgodę od właściciela pacjenta.

Dla przykładu:

Ostatnio byłam z moją najlepszą suką sportową w klinice, w celu wykonania badania endoskopowego. W międzyczasie oczekując w poczekalni do Pana Doktora wrzucałam na swój Instagram informacje, że jestem w klinice i czekam na wizytę. Tym samym dorozumiane dałam zgodę na podanie do informacji przez klinikę oraz lekarza (którzy zostali oznaczeni w poście) faktu, że jestem u nich na wizycie. Jednak tym zachowaniem nie dałam zgody na informowanie w mediach społecznościowych na jakie badanie zgłosiłam się ze swoim psem 🙂 Akurat w tej sprawie miło się wraz z panem doktorem pooznaczaliśmy w postach i relacjach 🙂

Reasumując, jeśli publikujecie informacje w mediach społecznościowych podając imię, rasę pacjenta i jego schorzenie zabezpieczcie się i przyjmijcie pisemną zgodę właściciela 🙂

 

***

Przeczytajcie wpis o formach prowadzenia działalności Formy prowadzenia praktyki weterynaryjnej w pigułce

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o waszej odpowiedzialności odszkodowawczej to przeczytajcie Kilka słów o odpowiedzialności odszkodowawczej lekarza weterynarii przy błędach w sztuce medycznej

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 799 030 205
e-mail: kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Prawa Kynologicznego Adwokat Agnieszka Łyp-Chmielewska Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Prawa Kynologicznego Adwokat Agnieszka Łyp-Chmielewska z siedzibą w Dąbrowie Górniczej.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: