Od pewnego czasu głośno jest w mediach oraz mediach społecznościowych o projekcie zmiany ustawy o ochronie zwierząt. Oczywiście w dyskusji publicznej w szczególności omawiany jest aspekt zakazu hodowli zwierząt futerkowych (który w pełni popieram) oraz przepisów karnych. Jednak planowane jest wprowadzanie kilku zmian, które mogą mieć również wpływ na działalność branży weterynaryjnej. Planowane jest nadanie dodatkowych uprawnień Inspekcji Weterynaryjnej czy też powołanie Rady ds. zwierząt w której zasiadać mieliby również i lekarze weterynarii.
Na mój komentarz będziecie musieli poczekać 🙂 Chce na spokojnie zapoznać się z projektem oraz jego uzasadnieniem (które już raz szybko przeczytałam).
Dla Was zostawiam link do projektu oraz uzasadnienia -> pamiętajcie aby zawsze sprawdzać projekty u źródła tj. na stronie Sejmu RP.
https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/druk.xsp?nr=597
Projekt znajduje się w druku numer 597.
****
Miłej lektury – jestem ciekawa waszego zdania 🙂
Pamiętajcie również o szkoleniu dla lekarzy weterynarii, które zaplanowane jest na dzień 27 września 2020 r. – https://animaliaszkolenia.pl/produkt/jak-sie-bronic-przed-ponoszeniem-odpowiedzialnosci/
Artykuł Ci się spodobał? Daj znać komuś, komu może się przydać!
Jak wiecie jestem dość aktywna na Instagramie (możecie mnie śledzić pod nazwą psiparagraf.pl). Na IG obserwuje również wielu lekarzy weterynarii i wiele przychodni czy gabinetów weterynaryjnych. Bardzo często wrzucane są zdjęcia małych pacjentów w trakcie diagnozowania czy leczenia – ogólnie z pobytu w danej placówce.
Oglądając te wpisy naszła mnie myśl, że należy zastanowić się nad pojęciem tajemnicy lekarskiej, w szczególności w dobie tak rozwiniętych mediów społecznościowych.

Tajemnica lekarska lekarza weterynarii
Tajemnica lekarska lekarza weterynarii określona jest w art. 28 kodeksu etyki lekarza weterynarii.
Zgodnie z treścią przepisu tajemnicą zawodową objęte jest wszystko czego lekarz weterynarii dowiedział się w trakcie wykonywania czynności zawodowych. Wszak tylko i wyłącznie taką suchą informacje znajdziemy w kodeksie etyki lekarzy weterynarii.
Czytaj dalej >>>
Artykuł Ci się spodobał? Daj znać komuś, komu może się przydać!
Kto jest autorem tego wpisu?
Niniejszy wpis jest wpisem gościnnym. Autorem niniejszego wpisu jest Błażej Sarzalski, radca prawny i bloger prawniczy, znany m.in. z takich blogów jak Rejestracjaspolkizoo.pl.
Błażej zajmuje się zawodowo prawem spółek, poufnością biznesu i ochroną kapitału, a także planowaniem osobistych strategii prawnych dla osób, które chcą świadomie zaplanować swoje życie osobiste i biznesowe pod kątem prawnym.

Jaką formę działalności wybrać dla gabinetu weterynaryjnego?
A więc stało się… wiesz już, że czas najwyższy iść na swoje.
Jesteś sam(a), albo masz kogoś, z kim chcesz prowadzić swój gabinet weterynaryjny.
Czytaj dalej >>>
Artykuł Ci się spodobał? Daj znać komuś, komu może się przydać!
Pewnego dnia zadzwonił mój telefon służbowy. Po godzinie 18 staram się nie odbierać telefonów, ale ten mnie zaciekawił ponieważ otrzymałam wiadomość SMS. Okazało się, że kontaktuje się ze mną dziennikarka portalu Onet.pl Zuza Opolska. Dostała ona zlecenie napisania artykułu o odpowiedzialności za błędy medyczne lekarzy weterynarii. O mnie dowiedziała się dzięki wpisowi na blogu psiparagraf.pl, w którym poruszałam tą tematykę – dla zainteresowanych https://psiparagraf.pl/blad-w-sztuce-lekarskiej-odpowiedzialnosc-lekarza-weterynarii/
Umówiłyśmy się na kawę jak byłam w Warszawie. I tak po naszej ponad godzinnej rozmowie powstał tekst, który został w dniu wczorajszym opublikowany na portalu onet.pl – https://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i-zdrowie/zdrowego-psa-zamieniono-w-kaleke-o-bledach-weterynarzy/pmw336q?utm_source=m.facebook.com_viasg_kobieta_viasg&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2
Uważam, że tekst jest bardzo wyważony, pomocny zarówno właścicielowi małego pacjenta jak i lekarza weterynarii.
Czy tekst ten otwiera puszkę pandory? Uważam, że nie. Uważam że puszka ta w zakresie odpowiedzialności lekarzy weterynarii została już dawno otwarta, tylko jeszcze nie wszyscy to dostrzegają. Ja swoją działalnością staram się pomóc zarówno lekarzom weterynarii jak i właścicielom małych pacjentów.
Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej w zakresie swojej odpowiedzialności zapraszam Cię na szkolenie Zaproszenie na szkolenie z zakresu odpowiedzialności odszkodowawczej lekarza weterynarii
Przeczytaj również post Kilka słów o odpowiedzialności odszkodowawczej lekarza weterynarii przy błędach w sztuce medycznej
Pamiętajcie, każdy jest człowiekiem i ma prawo się pomylić, ale każdy też powinien umieć przyznać się do błędu jeśli rzeczywiście go popełnił, a jeśli nie popełnił to istnieje wiele procedur umożliwiających ochronę swoich praw 🙂
Artykuł Ci się spodobał? Daj znać komuś, komu może się przydać!